Walka z wiatrakami..
przez silence_and_green »21 maja 2013, 23:35
do yossar
Czy ja śnię?
Kiedy otworzyłem
Podanego linka,
To poweselała
Moja smutna minka.
I oczom nie wierząc
Wołałem sąsiada,
Czy dobrze ja widzę?
Czy wzrok mi wysiada?
A może to wszystko
Śni mi się na jawie?
Z radości Ci yossar
Piweczko postawię.
Bo „takowe” rzeczy
Nie co dzień bywają,
I nasze starania,
Wreszcie efekt mają.
Bo to
stanowisko -
Duży krok do przodu,
I choć jest optymizm,
Jeszcze „nie ma miodu”.
Jeden tylko fakcik,
Każe się radować,
Że nasz Szefo gminny
Dotrzymuje słowa.
I już bez uników
Wykazał precyzję,
I wreszcie logiczną
Sam podjął decyzję.
Znaczy ona wiele,
Mówiąc bez przesady,
Ale w tym pomogły
Wójtowi – Kraszczady.
Lecz jeszcze nie koniec,
Jeszcze droga znojna,
Choć wygrana bitwa,
Nie wygrana wojna.